Wirus?

Dzień dobry.
Od razu zaznaczam że nie chodzi mi o jakąś ruską firmę w wirus total. Chciałbym zgłosić że prawdopodobnie na moim komputerze znajduje się wirus. Nie mówię od razu że każdy tak ma - myślę że szansę na to test jakieś 10% i przez to że jakaś firma zapłaciła crystaliwi za wysyłanie niektórym osobom wirusy. W sumie to nawet żeby wejść po prostu w pomoc na stronie 3 razy wejdzie ci w randomową stronę. Z tego co widzę to inni też mieli podobnie: grali 30 minut - potem wirus. Nie instalowałem niczego podejrzanego na tym laptopie, jedynie crystala. Założyłem już nawet temat na forum dobre programy, w elektrodzie komuś się jakieś ransomware włączyło, jakiś Alcatraz. Na dole wysyłam liki do mojego tematu oraz do tego z elektrody, bo gdybym miał opisać działanie wirusa jeszcze raz, to byłoby to za długie. Proszę o pomoc z rozwiązaniem problemu.
Pozdrawiam.

  1. forum dobre programy (mój temat):
    dobreprogramy - strona główna
  2. elektroda (temat kogoś innego):
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3565131.html

Używam crystala 5 lat, nie miałem jeszcze żadnego wirusa na żadnym komputerze z nim związanego.

Poza tym, ty wiesz jak absurdalne jest to, że jakaś podejrzana firma, działająca w czeluściach internetu, stwierdziła, że będzie wysyłać polskiemu twórcy launchera do minecrafta pieniądze za to, że na losowo wybieranych komputerach będzie instalowane złośliwe oprogramowanie?

Nie będę ukrywał, to brzmi śmiesznie.

W ogóle przytaczanie tego tematu z elektrody jest jeszcze zabawniejsze, bo gość na pulpicie miał dosłownie plik wykonywalny tego ransomware’a

I to jest paskudny fake

Z elektrody może masz rację, lecz tak jak pisałem, szansy na to może są małe, ale jak to wytłumaczyć?

Wytłumaczyć to można tak, że NIGDY nie masz pewności czy program jest wirusem czy nie, dopóki nie przejrzysz CAŁEGO kodu źródłowego.

Możesz mi wierzyć na słowo, że większość użytkowników tego serwera wie, że crystal launcher jest bezpieczny.

Inaczej by go nie używali

I byłoby znacznie więcej tego typu przypadków.

A te losowe stronki na stronie crystala to akurat z serwisu reklamowego. ■■■, ale z czegoś musi się strona utrzymać.

Wystarczy zamknąć kartę

No właśnie, może część tego syfu też jest w launcherze?

Oprócz tego podejrzane że laptop zaczął się psuć w tym samym czasie co otworzyłem launcher

Jak? To jest tylko dodatek do wyświetlania reklam, Macu ma pełną kontrolę nad tym, co jest w instalatorze crystala.

No patrz, bo oba moje komputery nie miały takiego problemu.

Nie odpaliłeś może jakiegoś pliku, który pobrał się z reklamy (jeżeli takowy się pobrał, bo mógł)?

Co do tego, to crystal ma tylko folder Crystal-Launcher i bodajże plik .crystalint w appdacie, który wskazuje ścieżkę do plików paczek launchera.
image.png

Nie jest rejestrowany w systemie jako tako